Niedawno były u nas zawody… na szczęście już minęły.
To bezczelność, wpuszczać do stajni tylu ludzi i
tyle koni, żebym nie mogła wszystkich upilnować. W dodatku włączyli głośniki i mówili coś o kolejności zawodników, a potem o wygranych. Zupełnie niezrozumiałe. Obraziłam się i poszłam pod kontener.
Ale i stamtąd musiałam się wynieść, bo wszyscy biegali jak oszalali i przeszkadzali mi leżeć. A szkoda, bo bigosik pachniał tak miło.
Panienki ze stajni wyglądały jakoś dziwnie, nie piszczały i nie chichotały jak zwykle, tylko z błyskiem w oku prowadzały te swoje wielkie zwierzaki i próbowały coś im tłumaczyć. Tak jakby koń był w stanie zrozumieć co się do niego mówi! W dodatku niektóre poubierały te konie jakoś po swojemu …a Kosa to nawet pomalowały na niebiesko. I cieszyły się, że tak ładnie wygląda. To ma być ładnie! No cóż, skoro jedna z nich była zielona na twarzy, inna znowu obandażowana, a jakaś Paulina (podobno z zaprzyjaźnionej stajni) miała każdą skarpetkę inną i warkocze jej sterczały na baczność po obu stronach głowy, to może i niebieski koń jest ładny… Dobrze że farba dała się zmyć, nie tak jak serduszko na zadzie innego tutejszego konia. Ciekawe dlaczego akurat w tym miejscu, czy te dziewczyny nie mają pojęcia o anatomii?
Na szczęście później zapanował spokój. Nie na długo zresztą, bo teraz zaczęły sobie urządzać tory przeszkód. Nie przeszkadza mi to, niech sobie skaczą, ale dlaczego tak blisko miejsca, gdzie
zazwyczaj odpoczywam? Muszę powiedzieć, komu trzeba, żeby ukrócił te figle i psoty. Ale panienki i tak będą robiły, co zechcą, więc pewnie trzeba będzie się przenieść pod dom… tam przynajmniej jest
spokój… byle tylko nie przyszedł znowu ten mały kosmaty, bo jak przychodzi, to włazi we wszystkie kąty i muszę go pilnować, bo coś w końcu zbroi.
…Cicho, Mruku, to że ciebie gania i obszczekuje, to nawet dobrze. Mnie samej nie chce się tego robić, a jak świat światem, psy zawsze goniły koty Porządek musi
być! .
Fiording, lat xx, własność Bolesława Waszkiewicza. Według swojego właściciela - anioł,
nie koń! Nie boi się niczego, ani baloników, ani głośnej muzyki… Pewnie dlatego jest stałym bywalcem festynów i ulubieńcem dzieci, które na jego grzbiecie mają okazję przekonać się, jak wygląda
świat widziany z siodła.
Mimo młodego wieku, doświadczony wyga rekreacyjny, który niejednego jeźdźca doprowadził do desperacji swoim wyluzowanym kłuso-galopem gdy tylne nogi truchtają sobie leniwie a przednie udatnie
imitują galop. Poza tym, niezmiernie posłuszny. Kiedy mu każą stać, to stoi, kiedy mu każą iść… to też stoi.
No, chyba że ma humor a wtedy - trzymajcie się, dzieciaki! Bajer z szybkością błyskawicy przemierza parkur lub czworobok, dopóki nie przypomni sobie, ze przecież nie warto
i nie zapadnie ponownie w typową dla siebie śpiączkę rekreacyjną.
Ostatnio jednak
zobaczyliśmy Bajera w innym wcieleniu - jako znakomitego konia skokowego, który mimo sporej konkurencji zajął drugie miejsce w naszych amatorskich zawodach skokowych w klasie mini-LL a jednocześnie
wystąpił w roli piekielnego wierzchowca pewnej atrakcyjnej diablicy (dla niewtajemniczonych skoki połączono z konkursem przebierańców).
W dodatku po zawodach wyglądał na całkiem zadowolonego z siebie i trudno mu się dziwić - załapał się przecież na pudło! Gratulacje Emila, może kiedyś nam
zdradzisz, jak udało ci się pobudzić ambicję tego końbinatora i leniwca.
Jesteśmy jednak przekonani, że
Bajer dobrze sobie to wszystko przemyślał i raczej zrezygnuje ze sławy diabelskiego skoczka, pozostając koniem-aniołem…
Yessss!
Nastąpiło rozstrzygnięcie naszego niewielkiego, niecodziennego, niełatwego, nieobiektywnego i niesprawiedliwego KOŃKURSU Z PIĘCIOMA "NIE"!
A więc:
Ile sierści na potniku
Ile plamek na Berciku
Tyle szczęścia i słodyczy
Zwycięzcom fundator życzy!!!
Ale na tym nie koniec, bo jest przecież TAKA SOBIE NAGRODA!!!
Czyli: dwukilogramową torbę przysmaków dla konia SUKCES przyznajemy
….. o kurczę….
jest ich dwoje….
No dobrze, więc MAMY DWOJE ZWYCIĘZCÓW EX AEQUO! (znaczy się, równa ilość punktów im przypadła)
Prawem pierwszeństwa dla Dam dwukilogramową torbę przysmaków dla konia SUKCES otrzymuje KALA, - dwa trafienia, w czym jedno Oczko Kabrioleta! Ta-dam!
Drugie pierwsze miejsce otrzymuje B.W (można się było tego spodziewać) - i już my wiemy, co On dostanie - to, co On bardzo lubi…. Ale nie powiemy wam, co. Ta-dam, ta-dam!!
Trzecie zaszczytne miejsce i dzwoneczek w nagrodę przypada EMILI, która też zgadła!
Ta-dam, ta- dam - ta dam!!
A oto poprawne odpowiedzi:
| Udział wzieli | 1 Nela | 2 Kuba | 3 Rebus | 4 Wolt | 5 Kabriolet | 6 Brodos | 7 Kamena | 8 Braga | 9 Hidzior | Miejsce |
| BW | ataman | camaro | absik | bajer | kos | cekin | kamena | braga | bąbel | 1 |
| Emila :P | Ataman | Camaro | Apsynt | Bajer :) | Kos | Cekin :) | Wolt | Braga | Bąbel | 2 |
| Kala | Armando | Pirat | Absynt | Magic | Kabriolet | Ozyrys | Camena | Braga | ? | 1 |
I co Państwo powiecie? Wszyscy w stajni wiedzą, jakie oczy ma Braga : I nagle okazało się, że rozegraliśmy też KOŃKURS POPULARNOŚCI. Bradze przyznajemy więc PORCJĘ MARCHEWKI! Niech żyje Braga, Miss Popularności Stajni Ulmag! Ta-dam-dam-dam!!! Tak wygląda Oczko Miss, a to jest Miss w całej okazałości! (fotki w drodze)
Tytuł jeźdźca miesiąca proponujemy przyznać nieznanemu Batmanowi, który pewnego weekendowego popołudnia dzielnie pracował na lonży. Mamy nadzieję, że się nie obrazi lecz ucieszy. W końcu zdrowo się narobił w tym kłusie, z tymi rękoma i w ogóle – ale to na pewno zaprocentuje i wkrótce zobaczymy go w zastępie i w terenie, a może i na stajennych ogniskach?
Wiadomo - po to, żeby ładnie wyglądał pod jeźdźcem, i żeby nas podziwiali… ale czy na pewno tylko po to?
Zebranie konia to jedna z podstawowych koncepcji w klasycznej jeździe konnej. Koń elastycznie pracujący w zebraniu: o nie odczuwa bólu podczas jazdy, o stanowi wraz z jeźdźcem jedną całość, dzięki
czemu ruch, zapoczątkowany przez jeźdźca przenosi się płynnie i gładko od zadu - stanowiącego siłę napędową - aż po wędzidło, które nadaję formę temu ruchowi.
Bez uzyskania zebrania, utrzymania go i kontroli nie ma co marzyć o bardziej zaawansowanej pracy z koniem, ponieważ tylko elastyczny i wygimnastykowany wierzchowiec potrafi poruszać się zgodnie z wolą jeźdźca bez bólu i bez napięć. Pamiętajmy, że jeździec na końskim grzbiecie to nie tylko dodatkowy ciężar. Jeździec sprawia, że środek ciężkości konia przenosi się w inne miejsce, więc koń musi nauczyć się chwytać równowagę w zupełnie nowy sposób i to w każdym chodzie. Konia, który nie potrafi się zebrać, dłuższa praca po prostu boli, bo słabe mięśnie nie przyzwyczajone do pracy są brutalnie uginane, wyciągane i prostowane. Nic dziwnego, że konie o większej wrażliwości często odmawiają współpracy. Dla porównania, wygimnastykowanego konia nie trzeba prowadzić siłowo, bo jego mięśnie miękko poddają się temu, czego wymagamy od niego dosiadem i łydką. Wiosek z tego, że oprócz wyginania końskiego kręgosłupa na boki trzeba myśleć o wyginaniu się kręgosłupa w łuk.
Dzięki takiej elastyczności krok wierzchowca stanie się bardziej miękki i zmniejszy się ryzyko kontuzji. Prawidłowe zebranie uzyskuje się w maksymalnym rozciągnięciu konia od potylicy do końca kręgosłupa. Tylko elastyczne mięśnie kurczące się i rozluźniające na przemian pozwalają na bezbolesną pracę konia w zebraniu. Pamiętajmy! Celem ćwiczenia nie jest zebranie konia na siłę, wymuszające na nim kolejne przykurcze mięśni. Utrudni mu to pracę, zamiast mu ją ułatwić a do tego będzie stanowiło obciążenie dla kręgosłupa, zamiast wzmacniać go gorsetem dobrze rozwiniętych mięśni. W zebraniu jeździec przejmuje kontrolę nad zadem konia. Stosując bierny opór przekonuje też swego wierzchowca, żeby zrezygnował z pełnego rozciągnięcia szyi i podstawił tylne nogi bardziej pod środek ciężkości zespołu koń-jeździec, skracając swoją sylwetkę i przyjmując postawę, która pozwala na łatwiejsze manewrowanie i wykonywanie skomplikowanych - z punktu widzenia konia - ewolucji
Obserwując konie na wybiegu można zauważyć, że co bardziej atrakcyjne skoki i wygibasy naszych ulubieńców są wykonywane w naturalnym zebraniu. Dzieje się tak dlatego, że dopiero zebrana sylwetka pozwala stawom na pracę w pełnym zakresie i z pełną skutecznością, nie obciążając nadmiernie przednich nóg (pamiętajmy, że koń nie ma stawów barkowych….) W pewnym sensie, dopiero zebranie pozwala koniowi na "wzbogacanie słownictwa" czyli taki ruch, którego próżno oczekiwać od wierzchowca poruszającego się w rozciągnięciu, przy obciążonym przodzie. Ale, choć naturalne zebranie konia jest tak łatwo zauważyć na wybiegu, próżno oczekiwać, że "podaruje nam" je podczas jazdy bez długiej pracy i ćwiczeń, które na początku są po prostu niewygodne, a dopiero z czasem doprowadzają do maksymalnej skuteczności ruchu, ze nie wspomnę o jego gracji . Pośpiech doprowadza tyko do "fałszywego zebrania", czyli wymuszenia na koniu serii napięć i przykurczy, przed którymi zwierzak broni się, jak może, no ale cóż… jak pan kazał - sługa musi…. Wynikiem walki z tymi przymusami są kolejne przykurcze i kolejne powody do buntu i oporu. A przecież w całej tej zabawie chodzi o coś wręcz przeciwnego - o uzyskanie większego komfortu jazdy, zarówno dla jeźdźca jak i dla konia. Skoro już uparliśmy się, żeby siadać koniom na plecy, niech to przynajmniej będzie względnie przyjemne dla obu stron…
| komentarzy: 17 | od: 1 do: 17 |
| Byczek :) 2006-06-30 16:06 |
Jesteoecie genialni. Gratuluję pomysłu :) |
| Ekipa spod wiaty 2006-06-30 17:06 |
Też Cię kochamy :-) |
| Pamelson 2006-07-02 15:07 |
A kiedy koniem miesišca zostanie Wolt? Buziaki, oewietna stronka :-) |
| Pamelson 2006-07-02 15:07 |
" Haha, trzeba być mnš ,-) Mój komentarz wpisałam, tam, gdzie powinnam wpisać e-mail i dlatego się nie wysłało :-) Super pomysł z tš stronš!!! Jest genialna!!! 1) Proponuję odoewieżyć stronę KJ ULMAG (tš starš) i wsadzić nowe zdjęcia. 2) Do Kasi i Karola- może by tak w tablicy ogłoszeń (można cooe takiego stworzyć na tej stronie) umieoecić PROPOZYCJE OGNISK, a póY""niej w newsach relacje z ognisk ze zdjęciami, hmn?" |
| Pamelson 2006-07-02 15:07 |
" Chyba się woecieknę! Co za szajs! Cooe tu nie działa! Aaaaaaa! W punkcie 2, chciałam zaproponować, żeby stworzyć tablicę ogłoszeń albo cos w tym stylu i umieszczać tam propozycje ognisk. A póY""niej w newsach pisać relacje z ognisk wraz ze zdjęciami, hmn? " |
| Ekipa spod wiaty 2006-07-02 19:07 |
Hej Pamela, co z tš antymateriš? tablica ogłoszeń to oewietny pomysł, nie tylo o ogniskach ale na każdy temat. Robimy! jeoeli chodzi o zdjęcia z ognisk to nie ma sprawy, galeria jest pojemna i wszystko się zmieoeci... natomiast szefem strony oficjalnej stajni jest Magda i to ona decyduje a co do Wolta... hmm... hmm... hmmm... hmmmmmmmmmmm..... hmmmmmmmmmmmmmmm Pozdro, Ekipa spod Wiaty Ps. Dzięki za wykrycie błędu! |
| zawsze czepliwa kala 2006-07-04 06:07 |
co do zebrania i wygiec - dobrze ze cos takiego sie pojawilo :) zawsze warto podkreslac ze zganaszowanie to nie zebranie! |
| Ekipa spod wiaty 2006-07-04 11:07 |
Oczywioecie. Zganaszowaniu - czyli fałszywemu zebraniu - nasze stanowcze EEE, TAM.... Jak tam Mazury? |
| Pamelson 2006-07-08 13:07 |
Ogarnijcie to: http://www.atbtruck.com.pl/pirat/ uważam, że super pomysł !!! |
| Pamelec 2006-07-10 13:07 |
Co tu się wydarza? Dlaczego nikt nic nie pisze? Ahah, dziś będę skakć na Piracie ale będš śmiechy ,-) |
| Wkurzony Pamelec 2006-07-10 13:07 |
Dlaczego te posty wysyłajš się po kilka razy (np. Kala) ? Moje też się wysłały dwa razy, a \'wyślij\' kliknęłam tylko raz :/ Drodzy moderatorzy strony! Może należałoby coś tu poprawić? ,-) |
| Wiecznie Wkurzony Pamel 2006-07-10 13:07 |
Chciałam przypomnieć, że bardzo prostym sposobem można sprawdzić, czy koń jest zebrany \'fałszywie\' czy też nie. Otóż: Podaczas gdy, wydaje nam się że koń jest zebrany np. w stępie należy odpuścić wodze tak, by koń wydłużył szyję. Jeśli koń szuka konatku z wodzami poprzez żucie wędzidła oznacza to, że wszytsko wypracowane jest elegancko, tak jak trzeba. Jeśli natomiast tylko wycišgnie nos i odechce mu się jakiejkolwiek pracy ... no cóż, zaczynamy pracę od nowa :-) |
| pamel 2006-07-21 22:07 |
chcialam tylko skromnie zauwazyc, ze koniem miesišca od PONAD miesišca jest bajer, a w kolejce czekajš inni ,-) |
| Kaja 2007-01-15 15:09 |
Hej,co u was? |
| Kaja 2007-01-15 15:37 |
Mały stęsknił się za Cekinem, który podobno wyjechał... wróci jeszcze??? |
| Magda 2007-01-22 14:54 |
a no właśnie a co sie wogóle dzieje z Cekinem i Aniš bo nie jestem na bieżšco???? |
| Jolcia 2007-09-16 19:58 |
Kocham Ulmag !!! Nareszcie trafiłam w bezpieczne miejsce... Nie mogę się doczekać zimowej przejażdżki po lesie.... Bajerek to jest kombinatorek. Wypróbował już na mnie chyba wszystkie swoje sztuczki... A jego \*oszukany\* galop jest wieeeelkim wyzwaniem dla poczatkujących. |