Numer
Numer XII Numer XI Numer X Numer IX Numer VIII Numer VII Numer VI Numer V Numer IV Numer III Numer II Numer I
| Na poważnie | Piosenki o koniach | Ksiega | Linki | Imprezy | GALLERIA

Tematy spod wiaty No. VI

Calkowicie subiektywny Niecodziennik stajni w Aleksandrowie

Numer szósty

Brodos
Brodos
Wodzu, wodzu... opowiedz dowcip...<br> (stoją: Pirat, Kabriolet i Rebus.<br> Leży: Brodos. Zad: Bajera)
Wodzu, wodzu... opowiedz dowcip...
(stoją: Pirat, Kabriolet i Rebus.
Leży: Brodos. Zad: Bajera)

Ze vstydem przyznajemy, że zachowaliśmy się gorzej niż wiewiórki i borsuki, które przecież tej zimy wcale nie poszły spać. My zaś zahibernowaliśmy w najlepsze. Mamy do nadrobienia rozwiązanie końkursu z Veroniką, należą się nowe teksty, trzeba poprawić to i owo… oops. Dobra wiadomość jest taka, że już nie śpimy i pracujemy. Oto novy noomer! usmiech

Z PRZYSŁÓW STAJENNYCH:

Cierpliwy jezdziec nawet etyke zatrzyma - afrykańskie

Okiem Diany

kot Mruk Mruku, dlaczego ty w domu nie siedzisz? Wokół pełno błota, brudne placki śniegu leżą wszędzie, z dachu wiaty kapie… ładną mamy jesień tej zimy! Dobrze, że jest hala, bo inaczej to tylko las by został jeźdźcom i koniom. Zresztą koniom zdaje się błotko nie przeszkadza. Ochlapują się brudną wodą z kałuż, potem wybierają sobie dobre miejsce do tarzania i w ten sposób powstaje elegancki garnitur. Jak się wysuszy – to do powtórki! To bardzo dziwne.. ja tam nie lubię wilgoci, bo ostatnio w kościach mi strzyka. Ty, Mruku chyba też nie.. Ty lubisz tylko jedzenie. A z tym ostatnio coś nie bardzo, nie bardzo… no cóż, kuchnia wróciła do normy. Mi tam zresztą wszystko jedno, mam swoje kluski i to mi wystarcza. W stajni sennie, święty spokój, nawet nie ma na kogo poszczekać, chyba na Pamelę jak przyjedzie tym swoim dziwacznym pojazdem. Ludzie tłoczą się pod wiatą, na parkurze jezioro, można się w falach przeglądać, na czworoboku mokradła, można sobie robić okłady borowinowe – słowem gabinet kosmetyczny. Diana Dobrze, że owczarki alzackie nie są zniewieściałe i nie muszę korzystać z tych wszystkich przyjemności. Nie, Mruku, ty też sobie odpuść. Lepiej usiądź na kaloryferze i pomyśl, że już niedługo to wszystko zacznie wysychać.

Koń miesiąca
Brodos

Gdyby ta stajnia miała swój herb, to niewątpliwie w godle wystąpiłby On, Sztandarowy Koń Alexandrowa, Boss Wszystkich Wałachów, Mistrz Kłusogalopu, Pierwszy Olewus Maneżu i Niezawodny Pięciobiegowy Koń Terenowy, czyli Brodos, przez niektórych jakże zasłużenie zwany z łacińska Brodulus Torturus.

Na Brodosie
Na Brodosie
Chyba każdy z nas na nim jeździł na początkowym etapie nauki. Obtartych przez niego tyłków nie sposób jest zliczyć, za to sam Brodos jest nie do zdarcia. Nie rusza go ani twarda ręka, ani brak kontaktu na wędzidle, ani bezsensowny dosiad, ani brak łydki, ani nadmiar łydki, ani nic. BRODOS WIE SWOJE. Brodos wie, kiedy ma być kłus, kiedy są galopy, kiedy czas już na stęp, kiedy trzeba zrobić woltę i żaden, kurczę, jeździec nie będzie przy nim strugał mądrali!
Brodos wie też, z kim ma do czynienia. Jeśli ktoś dopiero zaczyna się uczyć i łydeczkę ma raczej mało komunikatywną, nasz życzliwy wierzchowiec pomoże zwiększyć jej siłę, dociskając ją do żerdzi ograniczających czworobok, czyli przewiezie jeźdźca po płocie. A że przy tym jeździec się czasem nie utrzyma w siodle… no cóż, Brodzio chciał tylko być pomocny…
Z Brodosem
Z Brodosem
Dyskusja na temat przejścia do galopu bardzo często kończy się w narożniku, a Brodzio tylko głową potrząsa, jakby chciał powiedzieć, że to nieporozumienie, trzeba było go nakierować, bo bez tego to on umie tylko na wprost chodzić. W terenie za to lepiej skręcać tam, gdzie Brodzio chce skręcić, bo na rozstajach nasz nieugięty wierzchowiec może tak sprytnie zamanewrować, że jeździec rzeczywiście będzie zmierzał w wybranym przez siebie kierunku… ale bez konia.
Do legendy przeszła historia, jak pewien jeździec potraktował Brodosa batem, a ten stanął, odwrócił łeb, złapał go za spodnie i ściągnął z siodła. Brodos jest też jedynym koniem, z którego pewna pani spadła… w stępie!
Pomnik konia
Pomnik konia
No ale nie przesadzajmy. Te drobne niedogodności wyczerpują repertuar wrednych zachowań Brodosa. Nie płoszy się, nie histeryzuje, nie kopie, nie gryzie, rzadko odpala – spokojny jest jak ten nenufar na jeziorze. A że opracował nowy chód, w którym przednie nogi galopują a tylne idą kłusa, to tylko dowód jego inwencji i inteligencji. Pewnie trenuje do tańca z gwiazdami…
Na padoku jest władcą łaskawym i tolerancyjnym. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby mu ktoś podpadł bez przyczyny. Ale jak już podpadnie, wtedy Brodos nie przebiera w środkach. Zresztą trudno mu się dziwić, panuje wśród wałachów niepodzielnie od wielu lat i wszyscy się od dawna do tego przyzwyczaili. :)

Ciężar jeźdźca - pomoc niedoceniana.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak czuje się twój koń na jeździe, załóż sama dziesięciokilowy plecak i rozłóż ciężar równomiernie na ramionach. Potem poproś kogoś, by przesunął plecak na lewo. Przekonasz się wtedy, że chcąc nie chcąc, musisz jakoś zrównoważyć ten ciężar. Prawdopodobnie zrobisz krok w bok, wydłużysz krok albo wysuniesz przeciwległą rękę albo nogę, żeby utrzymać środek ciężkości. Koń nie ma takiej możliwości, bo w karbach trzymają go (przynajmniej teoretycznie) twój dosiad i wędzidło.
Nie zmienia to jednak faktu, że od momentu gdy sadowisz się w siodle, aż do końca jazdy, koń musi równoważyć twój ciężar. Ty możesz tak sterować waszym wspólnym środkiem ciężkości, żeby dawać koniowi wskazówki co do kierunku jazdy, a nie zaburzać jego ruch.
Przy dobrych układach, kiedy oboje jesteście rozgrzani i zebrani, możesz nagle poczuć się jak na rowerze: najmniejsze przeniesienie twojego ciężaru na kość biodrową natychmiast przekłada się na równowagę tandemu człowiek-koń. W ten sposób można bardzo precyzyjnie sterować ruchem, bez zaburzania jego płynności. Równomierne obciążenie to jazda po prostej, zaś przeniesienia ciężaru mają wiele różnych funkcji - równoważą konia w zakręcie, przeciwdziałają "wrzucaniu" bądź "wyrzucaniu" zadu oraz prowadzą wierzchowca w chodach bocznych - obciążenie zewnętrznej nogi jest tu kluczowe.

KOPA, czyli Kacik Poezji Anonimowej

MODLITWA JEŹDŹCA

O Panie, daj mi konia, który by nie brykał!
Ty chyba nie wiesz, siedząc wygodnie na chmurze,
Jak to jest, gdy wierzchowiec bez umiaru fika,
A jeźdźcowi się zdaje, że siadł na kangurze
Zaś horyzont faluje, wzdyma się i znika.
O, Panie, daj mi konia, który by nie brykał….

O, Panie, daj mi konia, który się nie płoszy…
Który nie drgnie, gdy w lesie złamie się gałązka
Bym nigdy nie doznała wątpliwych rozkoszy
Cwału na oślep gdy ptaszek (niech go szlag!) zakląska,
Zaszeleści torebka lub grzybiarza koszyk…
O, Panie, daj mi konia, który się nie płoszy…

O Panie, daj mi konia, który sam się zbiera,
Niech me łydki strudzone odpoczną na chwilę
Niechaj łeb chętnie spuszcza a ogon zadziera
I mięciutkim galopem frunie jak motylek,
A zazdrosnych znajomych niech bierze cholera …
O, Panie, daj mi konia, który sam się zbiera…

O Panie, daj mi konia z jasnym błyskiem w oku,
Którego żadna praca (nawet piaff!) nie znuży
Co szczególnie się stara, gdy jest na widoku,
Co potrafi pracować godzinę, lub dłużej…
I to na każdej jeździe, a nie raz do roku.
O Panie, daj mi konia z jasnym błyskiem w oku…

O Panie, daj mi konia… a jeśli w zapasie
Nie masz Czcionki, Pegaza ani Bucefała
Daj pierwszego lepszego, co się w polu pasie.
Dobrze wiesz, że takiego też będę kochała…

Mały
Mały
Tyle o przesunięciach środka ciężkości w bok. Druga możliwość, to przesunięcie go w kierunku kłębu lub zadu. Wszyscy instruktorzy i podręczniki do znudzenia powtarzają, by podczas jazdy odchylić się do tyłu. Oznacza to właśnie pozycję, w której para koń-jeździec znajduje się w doskonałej równowadze. Co się jednak dzieje, gdy nie jesteś w stanie kontrolować środka ciężkości? Zazwyczaj koń "przerzuca" cię wtedy na przód, obciążając swoje przednie nogi. W takiej pozycji nie może być mowy ani o prawidłowym zebraniu ani o płynności ruchu. Każde odbicie się z przednich nóg to dodatkowy wysiłek dla konia. Pamiętaj, że jego przednie kończyny nie mają stawów ani obojczyka i trzymają się wyłącznie na mięśniach. Poza tym, gdy jeździec ciąży nad kłębem konia, każdy ruch przednich nóg powodują albo "wahnięcie się" tułowia jeźdźca, albo wysunięcie się do tyłu jego siedzenia - więc wspólny środek ciężkości pary jeździeckiej jest co krok w innym miejscu. Ruch odbywa się wtedy z wysiłkiem, jest nieharmonijny, a po jeździe oboje pewnie będziecie narzekać na ból kręgosłupa.
Podsumowując: twój ciężar przez cały czas jazdy wywiera wpływ na konia, czy tego chcesz, czy nie. Od tego, czy będzie to ciężar dynamiczny i kontrolowany przez ciebie, czy też bezwładny i niesterowny "worek" na końskim grzbiecie, zależy przyjemność z jazdy i satysfakcja z coraz bardziej zaawansowanych ćwiczeń na czworoboku. Im bardziej "zebrany" jest sam jeździec, tym łatwiej jest mu zebrać swego wierzchowca. Niewidoczna na pierwszy rzut oka pomoc - czyli środek ciężkości - ma olbrzymi wpływ nie tylko na fizyczny ruch konia, lecz także na jego psychikę. Nagle okazuje się bowiem, że wodze stają się mniej ważne. Koń idzie tam, gdzie "prowadzi go" środek ciężkości. Tego rodzaju ruch jest mniej przymusowy, nie zaburza impulsu do ruchu i daje znacznie mniej sprzecznych bodźców.
Dzięki temu wzrasta komfort psychiczny konia, który stawia mniejszy opór, a zatem dostaje więcej pochwał. To z kolei poprawia atmosferę na jeździe i sprawia, że wierzchowiec jest bardziej chętny do pracy.
Odczucia konia można sobie zresztą łatwo wyobrazić, odgrywając w myślach dwie scenki: wyobraź sobie, że idziesz w towarzystwie drugiej osoby, która nagle pociąga cię za ucho, żeby skręcić. A teraz druga scenka: ta sama osoba zbliża się i lekko popycha cię w bok. Wyobrażając sobie tę drugą scenkę, odczuwasz mniejszy sprzeciw, prawda? Można to wyjaśnić w ten sposób: w pierwszym przypadku, towarzysząca ci osoba zmusiła cię do przesunięcia środka ciężkości - gdybyś tego nie zrobił(a), ucho bardzo by cię bolało. W drugim przypadku, zanim zauważyłaś, środek ciężkości już był gdzie indziej, pozostało się tylko z tym faktem pogodzić, jednocześnie dokonując drobnej korekty równowagi. Wykorzystując instynkt konia oszczędzamy mu stresu, poprawiamy płynność jego ruchu, zachęcamy go do nauki a jeszcze do tego zwiększamy własny komfort. I o to chodzi!

Jeździec miesiąca

To się po prostu rozumie samo<br> przez się...
To się po prostu rozumie samo
przez się...

Konkursowe WKKW

To wyzwanie tylko dla doświadczonych jeźdzców....

WKKW 1 WKKW 2 WKKW 3 WKKW 4
WKKW 1 Czyje to nogi? WKKW 2 Czyj to ogon a czyje nogi? WKKW 3 Czyja to paszcza? WKKW 4 Co to jest?
WKKW 5 WKKW 6 WKKW 7 WKKW 8
WKKW 5 Czyj to potnik? WKKW 6 Co to jest? WKKW 7 Co to jest? WKKW 9 Czyj to pyszczek?

Tu wpisz e-mail: Tu wpisz imię:
W końkursie wzięło już udział 6 uczestników! Konkurs zakończony 2007-04-01. Zapraszamy na następny w nowym numerze!

Wyniki konkursu

Galerie ze zdjęciami z konkursu znajdziecie tutaj
WKKW 1WKKW 2WKKW 3WKKW 4WKKW 5WKKW 6WKKW 7WKKW 8
pamelka2007-03-03 20:20RebusPannaLuzaGrzywaMorsMediatosRdzaKopytoKadillaka
kala2007-03-05 21:15apsiksokolkadilakpirarmandogrzywa mormediatosabeczkakopyto
B.W.2007-03-09 13:32Etyka i BrBrodos iOzArmandoMorisMediatosaZdjęcie sakopytoMediatos
Ilona2007-03-09 22:39RebusaCekinbercikaGrzywa morisa MediatosaKopyto Luzika
Magda2007-03-10 00:03Absik i HeEltonArmandoMorisMediatosa mech?? kopytoBajrama
Ilona2007-03-10 00:07RebusCekinGluGrzywa MorMiediatosa?????Luzika

Skomentuj, spytaj, zaproponuj

komentarzy: 11 od: 1 do: 11
Byczek
2007-02-16 23:35
zdjęcie Jeźdźca miesiąca jest THE BEST !!!. A ten wierszyk, modlitwa znaczy się :) Kilka osób powinno sobie ją nad łóżkiem powiesić i codziennie przed snem 3 razy powtórzyć :P Nawet bym jescze jedną strofę
Ekipa spod wiaty
2007-02-17 19:24
Byczek, pisz tę strofę, zaraz dodamy :)
Pamelka
2007-02-19 15:44
Ale super numer, śmiałam się do monitora jak głupia! Haha, na oficjalnej stronie KJ ULMAG powinien być linik to tej strony/!
Pamelka
2007-02-19 15:46
I super modlitwa, aaa redakcja Tematów spod wiaty na PREZYDENTA!
Magda
2007-02-20 13:24
zapraszam wszystkich na stajenne grono gdzie jest obecnie temat czapraków. Zamawiam je 1 marca wiec do tego czasu niech każdy zapozna się z oferta :)
Pozdrawiam Magda
Ekipa spod wiaty
2007-02-20 14:26
Czapraki, czapraki !!!
Na sztuki, na paki!!
Dziewczyny, chłopaki,
Qpujcie Czapraki !!!
Ekipa spod wiaty
2007-02-20 14:27
Pamelcia, słyszeliśmy jak się śmiałaś :)))) Twoja radość jest naszą radością :))) Boooziaczki
pamelka
2007-03-03 20:18
A co z konkursem weroniki?
Moni
2007-03-13 21:52
Pamela, na oficjalnej stronie KJ ULMAG jest link do tej strony. Sama go tam dokładałam kilka miesięcy temu :-)
Ekipa spod Wiaty
2007-03-17 19:29
Rozwiązanie konkursu

Rozważywszy wszystkie odpowiedzi, po długim i ciężkim namyśle, Jury zgromadzone w sprawie końkursowego zdjęcia, orzekło, że… Weronika zobaczyła Wszystko Naraz i z wrażenia opadła na szyję Magnata. Gratulujemy wszystkim uczestnikom! Nagroda w postaci wora żelek będzie do odebrania Jak się Zrobi Cieplej.
Ekipa spod wiaty
2007-03-18 16:33
Aha, i oczywiście Nagroda Specjalna dla Weroniki też będzie...

imie

e-mail
treść

Pytanie:
Ostatnia modyfikacja 2007-07-17 21:56
Copyright 2006-2008 TematySpodWiaty
Wszekie prawa do używania, kopiowania tektów i zdjęć w jakiejkolwiek formie bez zgody autorów zastrzeżone.

Napisz do nas:
info malpa = @tematyspodwiaty.net

Valid HTML 4.01 Transitional Valid CSS!